Od Buenos Aires po świat – dzień argentyński na NNW

W panelu POLONIA – MOST KULTURY I GOSPODARKI udział wzięli JE Ambasador Argentyny w Polsce Alicia Irene Falkowski, Agnieszka Lipiec-Wróblewska reżyser filmu COLORADA, Ireneusz Trojanowicz wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni, Marek Probosz, aktor, producent, USA, José Skowron, przedsiębiorca, działacz polonijny, Piotr Winiarski, przedsiębiorca, Berlin.

Z kolei wieczorem bawiono się przy rytmach tanga – spektakl muzyczno-słowny, w którym wystąpili Bárbara Garbinski, Wiesław Prządek oraz Vitalina i Michaił Szewczenko, to przejmująca opowieść o Marii Ryczaj, babci Bárbary, która wyemigrowała pod koniec lat 30. XX wieku do Argentyny i tam ułożyła sobie życie. Wnuczka jest dziś słynną śpiewaczką tanga na scenach Buenos Aires, które jak mówiła „choć powstało jako muzyka przedmieść i argentyńskich peryferii, współgrało także z emocjami tych, którzy przybyli do Argentyny jako emigranci”.

Fala emigracji z Polski do Argentyny przetoczyła się dwudziestoleciu międzywojennym. Przywieźli swoją tradycję, wiarę, kulturę – budowali od początku swoje życie. Byli m.in. pionierami sadzenia herbaty, założyli największą dziś firmę produkująca yerba mate. Mówiła o tym ambasador Argentyny Alicia Irene Falkowski, która również pochodzi z rodziny o polskich korzeniach. Argentyna wiele zawdzięcza polskim osadnikom – to Polacy odkryli złoża ropy i gazu, założyli plantacje herbaty, nawet walczyli o niepodległość tego kraju. Z wdzięczności dla nich ustanowiono w Argentynie święto – 8 czerwca obchodzony jest Narodowy Dzień Osadnika Polskiego.
Reżyser COLORADY wspomniała też, że Ambasada Polska w Argentynie zaproponowała jej zrobienie filmu o tamtejszej Polonii. To była przygoda, która bardzo rozszerzyła moje życie, moją świadomość. Poznałam ich heroizm, siłę przetrwania, sukcesy, wymiar ludzki, egzystencjalny, metafizyczny.
Trojanowicz mówił o tym, że Gdynia jest symbolem emigracji polskiej. Tu powstał Dworzec Morski, hotele emigracyjne, gdzie przygotowywano ludzi do życia w innych krajach. Stąd wyruszyła do Argentyny rodzina José Skowron, który jest ogromnym orędownikiem polskości i działaczem polonijnym.
Jak działają Polacy, którzy wyjechali z powodów ekonomicznych lub – jak Marek Probosz czy Piotr Winiarski – zmuszeni przez reżim komunistyczni? Wbrew obiegowej opinii są zintegrowani, wspierają się, pomagają sobie. W latach 80-ych Berlin Zachodni był dla Polaków takim trochę portem emigracyjnym jak Gdynia. Realizujemy misje patriotyzmu gospodarczego m.in. uczymy polskie firmy kupować przedsiębiorstwa za granicą – to jest ważne tworzyć moc polskiego państwa. Gospodarka i kultura są spajane fundamentem etyką chrześcijańską.