DRZWI DO PUŁTUSKA

Pokoleniowa lekcja historii – Festiwal NNW podbił Pułtusk!

Dwa dni (21 -22 maja) pełne wrażeń, emocji, merytorycznych, pasjonujących rozmów i spotkań z wyjątkowymi ludźmi w Pułtusku , w Domu Polonii ( na Zamku) oraz w kinie Narew.

Pułtuska Retrospektywa to jedna, wielka „Żywa lekcja historii”.
Podobnie jak w Krakowie, Wrocławiu, Lublinie czy Ciechanowie
najwięcej emocji budziły spotkania ze świadkami historii oraz warsztaty dla młodzieży, które zaczęły się już pierwszego dnia w Sali Maneż, na Zamku.
Pierwszego dnia, po pokazie filmu „Inka. Zachowałam się jak trzeba” autorstwa dyrektora Festiwalu NNW Arkadiusza Gołębiewskiego odbyła się uroczysta Gala Otwarcia Retrospektywy Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci, prowadzona przez Marcina Wikło, redaktora „Tygodnika Sieci” , której głównym punktem było uhonorowanie dziewięciu wyjątkowych osób. * Zaangażowanych w działania na rzecz niepodległości uhonorowano Sygnetami Niepodległości i Drzwiami do Wolności.
Wydarzeniu towarzyszył koncert Łukasza Juszkiewicza, finalisty The Voice of Poland.

DRZWI DO PUŁTUSKA.

Podczas Gali największe emocje towarzyszyły rodzinom, które przyjechały z różnych stron kraju m.in. z Warszawy , Białegostoku, Mińska Mazowieckiego, Wyszkowa by odebrać Statuetki w imieniu własnym lub najbliższych.
W imieniu swojego wuja Jana Kmiołka ( żołnierza ZWZ, AK, uczestnika akcji rozbicia więzienia w Pułtusku, skazanego na 28 krotną karę śmierci) i brata – Franciszka Kmiołka odbierał Sygnety Niepodległości wzruszony do łez Pan Robert Kmiołek.
Na Gali, każdy zapamiętał słowa pana Stanisława Witkowskiego ( razem z bratem Kazimierzem działał w strukturach Narodowych Sił Zbrojnych GOAK za co spędzili kilka lat w więzieniu) – „ Dziękuję za te Drzwi do Woności , drzwi do Pułtuska, które u kresu mojego życia zostały znowu uchylone. Pułtusk moje kochane miasto! Po wyjściu z więzienia dostałem wilczy bilet z tego miasta a chciałem tu żyć, założyć rodzinę, nie pozwolono mi. Teraz przyjechałem 100 km aby te Drzwi odebrać. Jestem bardzo wzruszony i szczęśliwy, że tutaj stoję i odbieram nagrodę” .
Dużą niespodzianką dla zebranych było pojawienie się na Gali legendarnego Jerzego Kowalczyka, który razem z bratem Ryszardem w akcie protestu na masakrę polskich robotników, na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. w nocy z 5 na 6 października 1971 roku wysadzili aulę WSP w powietrze, w której działacze komunistyczni mieli odbierać nagrody za pacyfikację robotników. We wrześniu bracia zostali skazani na karę śmierci. Pan Jerzy na wolność wyszedł w 1985 roku.
Podczas uroczystości uczestniczyła duża społeczność repatriantów z Kazachstanu. Jedna z nich, pani Jewgienia Stolik, która po 85 latach powróciła do Polski została uhonorowana Drzwiami do Wolności.
Wśród uhonorowanych pośmiertnie były legendarne pułtuskie nauczycielki : Wanda Roguska oraz jej wychowanka Danuta Teofilewicz z d. Pietrzak, która to w czasie okupacji w rynnie ukryła sztandar ZHP.

WARSZTATY I PANELE

Kino Narew ( Miejskie Centrum Kultury i Sztuki) i cała miejska przestrzeń Pułtuska na kilka godzin stała się dużym planem filmowym. Kręcono etiudy filmowe pod okiem filmowców: m.in. Marii Wiśnickiej , Andrzeja Wyrozębskiego, kostiumografki Małgorzaty Gwiazdeckiej ( kostiumy do serialu „ Czas Honoru”) czy charakteryzatorki Sylwii Marczyńskiej.
Równolegle trwały pokazy filmów i panele dyskusyjne. Jednym z ważniejszych spotkań Retrospektyw jest zawsze panel ekspercki pt. „Aktywizacja lokalnych środowisk pozarządowych”.

Po Wrocławiu, Lublinie, Ciechanowie, Krakwie Pułtusk był kolejnym miastem, w którym można było poczuć atmosferę gdyńskich wydarzeń. Retrospektywę pułtuską patronatem honorowym minister środowiska Henryk Kowalczyk .
Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Scena Kultury, współorganizatorem Dom Polonii i Miejskie Centrum Kultury i Sztuki , a zostało ono sfinansowane ze środków Fundacji PZU.

Uhonorowani w Pułtusku

DRZWI DO WOLNOŚCI

Danuta Teofilewicz, z d. Pietrzak.
w latach 1932 – 1939 uczęszczała do Żeńskiego Gimnazjum w Pułtusku. W pierwszych dniach października 1939 roku wspólnie z dyrektor szkoły Wandą Rogulską zabezpieczyła przed okupantem i zniszczeniem szkolny sztandar. W pierwszych miesiącach okupacji brała udział w organizacji tajnej drużyny harcerskiej. W AK była łączniczką.

Wanda Roguska
Dyrektor Żeńskiego Gimnazjum im. Klaudyny Potockiej w Pułtusku od 1934 roku do II wojny światowej. W sierpniu 1939 roku w szkole z pomocą młodzieży zorganizowała szpital. W październiku Pani Wanda i drużynowa Danuta Pietrzak ukryły i ocaliły sztandar szkoły. W czasie wojny nauczycielkom przebywającym w obozie w Ravensbruck wysyłała paczki
W 1944 roku została zmuszona do opuszczenia miasta.

Jewgienia Stolik
Pani Jewgienia Stolik ma dziś 86 lat. Urodziła się na terenach dawnej I Rzeczypospolitej, skąd, jako czteroletnia dziewczynka, została zesłana przez sowieckie władze do Kazachstanu. W zimny, listopadowy poranek 1936 r. cała rodzina znalazła się w pociągu towarowym, który wiózł ich na spotkanie nowej rzeczywistości. Z rodzinnego majątku pozostało tylko tyle, ile pozwolili zabrać w podróż oficerowie NKWD.
Po 82 latach, wraz z synem, synową i ich dziećmi, wróciła do Ojczyzny.
– Nie myślałam, że wrócę jeszcze do Polski. Pan Bóg dał – opowiada wzruszona.
Kazimierz Witkowski ps. „Wierzba” urodził się w 1931 r. w Zambskach Starych. Od 1947 roku utrzymywał kontakty z organizacją niepodległościową GOAK (Grupa Operacyjna Armii Krajowej).
Zatrzymany przez UB latem 1947 r., trafił do aresztu w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Pułtusku gdzie przeszedł ciężkie śledztwo, ale jako niepełnoletni po miesiącu został zwolniony. Śledztwo wznowiono w 1948 r. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z dnia 22 IV 1949 został skazany na sześć lat pozbawienia wolności za nielegalne posiadanie broni i utrzymywanie kontaktu z oddziałem podziemia.
Stanisław Tadeusz Witkowski, ps. „Wicher”. Urodzony w 1928 r. w Zambskach Starych. Dnia 1 III 1944 wstąpił w szeregi NSZ. Działając jako goniec-łącznik przekazywał informacje pomiędzy dowódcami placówek NSZ . Wykonywał też obowiązki obserwatora-czujki podczas zbiórek NSZ w lesie śledząc ruchy wojsk ukraińskich i niemieckich. Pod koniec kwietnia 1947 brał udział w tworzeniu nowej organizacji niepodległościowej GOAK (Grupa Operacyjna Armii Krajowej). Zatrzymany latem 1947 r. przez PUBP w Pułtusku. został skazany na siedem lat pozbawienia wolności.

SYGNETY NIEPODLEGŁOŚCI
Ppłk Jan Kazimierz Estkowski W czasie okupacji żołnierz ZWZ – AK, w latach 1940 – 1942 walczył w Obwodzie Pułtusk, od listopada 1943 r, zastępca komendanta Ośrodek Tłuszcz. Po zakończeniu wojny represjonowany przez NKWD – skazany na 10 lat więzienia, więziony we Wronkach.
Janina Turek z d. Kownacka
Urodzona w 1924 roku, córka Antoniego i Józefy. Bohaterka filmu ,,Wanda Roguska i jej wychowanki”. Uczennica przedwojennego Żeńskiego Gimnazjum im. Klaudyny Potockiej.
W czasie wojny łączniczka AK o pseudonimie ,,Dorota” . Zajmowała się dostawą lekarstw, odzieży, amunicji z Generalnej Guberni. Aresztowana przez gestapo, więziona w Pułtusku i Berlinie.
Jan Kmiołek, ps. „Wir”
od 1941 r. był żołnierzem Związku Walki Zbrojnej . Dwukrotnie aresztowany w trakcie wojny – więziony w Pułtusku i Ciechanowie. Od 1946 r. pełnił funkcję łącznika w Obwodzie „Wolność i Niezawisłość” (WiN) Ostrów Mazowiecka. Uczestniczył w słynnej akcji rozbicia więzienia w Pułtusku i uwolnienia więźniów (25 listopada 1946 r.). Od lipca 1949 r. dowodził samodzielną grupą zbrojną liczącą ok. pół tysiąca osób.
Skazany na 28-krotną karę śmierci, został stracony 7 sierpnia 1952 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie.
Franciszek Kmiołek, ps. „Bogdan”
należał do AK, po wojnie pozostał w konspiracji. Na mocy amnestii ujawnił się w roku 1947 i wraz z bratem wznowił działalność konspiracyjną. Należał do stałego składu osobowego oddziału NZW dowodzonego przez Jana Kmiołka. Poległ 16.09.1951 r. na terenie leśniczówki Jurgi w walce z grupą operacyjną KBW i UB.
W 2009 r. bracia Kmiołkowie zostali pośmiertnie odznaczeni przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego: Jan Kmiołek –Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski i Franciszek Kmiołek – Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Jerzy Kowalczyk
urodzony w 1941 r. w Rząśniku.
Bardzo przeżył masakrę polskich robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. W nocy z 5 na 6 października 1971 r. wysadził aulę WSP w powietrze, w której działacze komunistyczni mieli odbierać nagrody za pacyfikację robotników. We wrześniu 1972 r. skazany na karę śmierci. Na fali protestów kara śmierci została zamieniona na 25 lat więzienia. W więzieniu próbowano go zabić, stracił zdrowie, jest inwalidą.