„Białoruś – Nadzieje, emocje, geopolityka”. Panel dyskusyjny

Obecnej sytuacji na Białorusi poświęcone było dzisiejsze forum „Białoruś – Nadzieje, emocje, geopolityka”.

W dyskusji wzięli udział Artur Adamski z Solidarności Walczącej; Mariusz Pilis, reżyser; prof. Mikołaj Iwanow, były dysydent; dr Pal Atilla Illes, I radca, zastępca szefa misji Ambasady Węgier w Warszawie. Panel poprowadził red. Jacek Karnowski. Konferencja miała miejsce w Nowej Scenie Teatru Muzycznego w Gdyni.

Artur Adamski, działacz d. Solidarności Walczącej:
– Kilkukrotnie byłem z przyjaciółmi na Białorusi. Znajduje się tam ogrom polskiej spuścizny. Groby polskie są tam szanowane, za co jestem wdzięczny. Jeśli chodzi o perspektywy opozycji, uważam, że należy doceniać przebiegłość przeciwnika, spryt działaczy komunistycznych, którzy chcą zawsze zmylić rywala.

dr Pal Atilla Illes, I radca, zastępca szefa misji Ambasady Węgier w Warszawie:
– Opozycji białoruskiej potrzebni są ludzie z charakterem. W przeszłości węgierska polityka wschodnia była kierowana głównie w kierunku południowo-wschodnią i na północ. Mam na myśli Bizancjum oraz Polskę, z którą łączy nas mocna więź. Węgry popierają politykę Rzeczypospolitej polskiej wobec Białorusi.

prof. Mikołaj Iwanow, były dysydent:
– Prawdopodobnie wszystkie wybory na Białorusi, które miały miejsce po 1994 roku – były sfałszowane na korzyść Aleksandra Łukaszenki. Niepodległość dla Białorusi była nieoczekiwanym spadkiem po upadku ZSRR.
Dziś naród białoruski jest zjednoczony. Ciekawi mnie, co zrobi Rosja w tej sytuacji, bo na pewno czujnie śledzi masowe protesty w Mińsku.

Mariusz Pilis, reżyser:
– Od lat przyglądam się przestrzeni post-sowieckiej. To, co wydarzy się na Białorusi, w ogromnej mierze zależy niestety od Rosji, która rozważa kilka posunięć. Rosja dyktuje bowiem mniejszemu sąsiadowi warunki ekonomiczne, Mińsk jest w pełnej zależności gospodarczej. Bunt społeczny Białorusinów jest elementem nowym, wynika to z przemiany pokoleniowej. Żyją tam obecnie zupełnie inni ludzie niż w latach 90-tych XX wieku.

 

PARTNEREM WYDARZENIA BYŁ PKO BANK POLSKI